niedziela, 3 marca 2013

Pasztet z żurawiną

Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię kupować pasztetu w sklepie. Nie dość, że kosztuję krocie, to na dodatek składa się zazwyczaj z odpadów - mięso oddzielone mechaniczne 99% i 1% mięsa z kaczki :-D Wiem, wiem trochę przesadziłam... Prawda jest jednak taka, że pasztet domowy jest najpyszniejszy na świecie, a poniższy przepis to prawdziwy majstersztyk wśród pasztetowych przepisów. Kiedyś, gdzieś jadłam pasztet z żurawiną i w poszukiwaniu czegoś w tej nucie przeszukałam internet wzdłuż i wszerz - oryginalny przepis znajduje się tutaj, trochę uprościłam przygotowanie, żebyście się nie zniechęcili długością opisu ;-P To najlepszy pasztet, jaki w życiu jadłam!