niedziela, 3 marca 2013

Pasztet z żurawiną

Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię kupować pasztetu w sklepie. Nie dość, że kosztuję krocie, to na dodatek składa się zazwyczaj z odpadów - mięso oddzielone mechaniczne 99% i 1% mięsa z kaczki :-D Wiem, wiem trochę przesadziłam... Prawda jest jednak taka, że pasztet domowy jest najpyszniejszy na świecie, a poniższy przepis to prawdziwy majstersztyk wśród pasztetowych przepisów. Kiedyś, gdzieś jadłam pasztet z żurawiną i w poszukiwaniu czegoś w tej nucie przeszukałam internet wzdłuż i wszerz - oryginalny przepis znajduje się tutaj, trochę uprościłam przygotowanie, żebyście się nie zniechęcili długością opisu ;-P To najlepszy pasztet, jaki w życiu jadłam!


Pasztet z żurawiną

  • 0,5 kg szynki wieprzowej
  • 2 tylne ćwiartki z kurczaka
  • cebula
  • marchewka
  • pietruszka
  • łyżka masła
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • kilka listków laurowych
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki pieprzu
  • pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 100 g suszonej żurawiny
  • kajzerka
  • 2 jajka

Cebulę, marchewkę, pietruszkę oraz szynkę kroję w kostkę i przesmażam na maśle. Dorzucam liski laurowe, zielę angielskie, ćwiartki kurczaka i zalewam wrzątkiem. Gotuję pod przykryciem na małym ogniu przez 2 godziny. Kiedy mięso i warzywa przestygną przecedzam wywar przez sito i namaczam w nim kajzerkę. Żurawinę zalewam wrzątkiem i odstawiam na bok na parę minut. W maszynce mielę szynkę, pietruszkę, marchewkę, obrane mięso z kurczaka, bułkę namoczoną chwilę w wywarze i połowę żurawiny (resztę ugotowanych składników wyrzucam). Do zmielonej mieszanki dodaję pozostałe składniki i dolewam trochę wywaru – dokładnie mieszam. Mięso z dodatkami przekładam do długiej blaszki keksowej wyłożonej papierem do pieczenia i piekę przez 50 minut w 180 stopniach.

Smacznego :-)

13 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe połączenie. Domowy pasztet bardzo lubię, a żurawina też jest wśród moich ulubionych smaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie jest fantastyczne, bardzo polecam wypróbować :-)

      Usuń
  2. Ale mi smaka narobiłaś :)) Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nie ma wyjścia, trzeba pasztecik upiec ;-)

      Usuń
  3. uwielbiam domowe paszteciki ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. na Wielkanoc jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. polecam ten pasztet, jest rewelacyjny, moja mama mówi, że w życiu nie jadła lepszego, a jest raczej skąpa w pochwałach:) robię go drugi raz w przeciągu 2 tygodni, dopiero co się skończył a już rodzina każe mi robić następny, własnie się piecze, pozdrawiam serdecznie autorkę.
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego pasztetu z żurawiną pasuje lampka czerwonego wina PORTO.
      Tomek

      Usuń
  6. pasztet jest przepyszny.Smakuje jak za dawnych polskich lat.Jego smak jest niepowtarzalny czuć tę żurawinę. Do tego paszteciku z żurawiną pasuje deska serów BRIE taki biały - pleśniowy.
    Pozdrawiam Tomek

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja! Pierwszy pasztet jaki w zyciu zrobilam i mimo braku doswiadczenia wyszedl idealny ! :D polecam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszny. Polecam wszystkim przepis.
    Magda

    OdpowiedzUsuń